Sennik

"Jadąc do Babadag" to książka o podróży przez zapomnianą Europę. Nie ma w niej stolic, nie ma metropolii - jest europejska prowincja od Beskidu Niskiego aż po Albanię. Bardzo możliwe, że jest to wyprawa w europejską "podświadomość", podróż w rejony, o których jednocząca się i modernizująca Europa wolałaby nie pamiętać. Polska, Słowacja, Węgry, Rumunia, Sennik Albania, Mołdawia - przez te kraje podróżuje autor. Samochodem, autostopem, pociągiem.

Zbliża się okres świąteczny, a więc szał zakupów - również w internecie. Kupowanie w ten sposób prezentów na święta stało się w ostatnich latach bardzo popularne. Nic więc dziwnego, że sklepy internetowe prześcigają się w promocjach w tym właśnie okresie. Powstają nawet specjalne pasaże zakupowe z przedziwnymi czasem pomysłami na prezent. Każdy znajdzie coś dla swoich bliskich. Internet to ogromna baza wiedzy, również w tej dziedzinie, także zapewne okaże się pomocny przy wybieraniu upominków na te Święta.

Zdaje się, że to bydlę nazywało się mamma. — Mamut — poprawił Gruby. — Być może. Jaka hańba spadnie na nas, gdybyśmy, natrafiwszy na takie przedświatowe ślady, nie usiłowali zobaczyć tej bestii. Jadę z tobą, Jemmy! — Nie zgadzam się, gdyż my obaj, nie obrażając niczyjej skromności, posiadamy największe doświadczenie i jesteśmy niejako przywódcami wyprawy. A więc nie możemy się we dwójkę oddalać. Czarownica przyjemna ciekawie publikuje smaczne przekonania.